Lubelskie
|
Oddziały wojewódzkie: |
|
|
Województwo Lubelskie |
|
|
Rada Wojewódzka KPEiR |
|
|
Przewodniczący: |
Sławomir Słomka |
|
V-ce Przewodniczący: |
Modest Skikiewicz |
|
V-ce Przewodniczący: |
Tadeusz Hawrylinka |
|
Adres i telefon : |
ul. Jasna 6 lok. 14 |
Przyjęcia interesantów Poniedziałek – Czwartek w godzinach 11-15 Porady Prawne Czwartek w godzinach 12-15 |
|
Aktualności
|
22.06.2010Trochę serca „Czy jest w państwie takie prawo, aby człowieka uszczęśliwiać na siłę?" - pyta Maria A. z Zakola (woj. lubelskie).Nie daję się biedzie, choć zdrowie już nie to, co dawniej - wita mnie serdecznie na progu autorka listu. Leczę się na żylaki i wysokie ciśnienie. Lekarz zabrania mi się denerwować. A jak tu się nie martwić, skoro zięć i córka chcą mnie oddać do domu starców. Czytaj dalej... 22.06.2010Potrzebni „Nasi rodzice, dziadek i babcia naszych dzieci, stanowią nieodłączną całość egzystencji rodzinnej. Są potrzebni nam, sami też potrzebują otoczenia swojego potomstwa. A jaka szkoła mądrości życiowej stoi dla nas otworem. Nie tylko mądrości, też historii, tradycji - ileż siły daje rodzinie (i społeczeństwu) znajomość i kultywowanie tradycji. O ile trudniej odnaleźć swoje miejsce temu, kto należy do rodziny i społeczeństwa odciętych od swych korzeni!Czytaj dalej... 22.06.2010Gdy głowę pokryje biel „W domu pod gruszą mieszka pani Anna. Ma 79 lat. Jej chata, bo to określenie najtrafniejsze, zdaje się wraz z właścicielką chylić ze starości. Wokół mocno stoją góry Beskidu Sądeckiego i rosną - z roku na rok coraz bardziej okazałe - dacze i pensjonaty. - Żyję tu od urodzenia, a coraz mniej rozumiem otoczenie, jestem zagubiona. Wiem, starość, ale to nie lata. Pilnuję pracy swojego umysłu, czytam, oglądam telewizję, słucham radia. To raczej przez te pędzące zmiany. Nie te, które widać dookoła, ale w ludziach... Pamięta cichą wieś, stary kościółek, bramy cmentarza i pobliskiej, jednoklasowej szkoły. Była jedyną córką, otoczoną sześcioma braćmi. Ojciec pracował na kolei, mama zajmowała się gospodarstwem. Za płotem mieszkali dziadkowie. Latem prowadzono długie rozmowy na ganku, z próchniejącymi już dziś drewnianymi ławeczkami. Zimą siadywano wokół stołu, nad którym jeszcze przez wiele powojennych lat wisiała lampa naftowa. Przy niej o zmroku ojciec czytał całej gromadce to Sienkiewicza, to znów Rodziewiczównę. - Ze zdaniem dziadków bardzo się liczyliśmy. Gdyby tak któreś z nas okazało zniecierpliwienie, wystarczało jedno spojrzenie rodziców. Choć bywało, że gdzieś w środku czuło się swoją rację, nie starczało odwagi, żeby się sprzeciwić. Szczególnie kochałam babcię. Nauczyła mnie wielu życiowych mądrości. - Znalazłam męża - też już odszedł na zawsze. Pracował w tartaku. Urodziłam troje dzieci. A małżeństwo? No cóż... Łatwo nie było, ale pamiętałam o przysiędze "na dobre i na złe". Warto było. Dwie córki i syn pobudowali się niedaleko. Czasem wpadają. Coś zrobią i spieszą się do swego życia. Wnuki to pomogą zerwać dojrzałe gruszki, to w czym innym, ale prawie nigdy nie mają czasu przysiąść ze mną przy stole lub na ganku. A ja chcę to i owo opowiedzieć, powspominać... Może to skleroza? Ale wydaje mi się, że to, co powtarzane, zostanie w tych młodych głowach. Tylko wciąż słyszę: "Co tam dawne czasy! Teraz świat inny. Nie widzi babcia?". Ano widzę, ale tak trudno zrozumieć, a czasem tak bardzo samotnie, gdy mówi do mnie tylko głos z radia...Czytaj dalej... Rada Wojewódzka Krajowej Partii Emerytów i Rencistów w Lublinie sprawuje patronat nad Stowarzyszeniem Inicjatyw Społecznych „Pomoc” w Lublinie. Stowarzyszenie posiada status Organizacji Pożytku Publicznego. Informacja podstawowa o Stowarzyszeniu: KRS nr.0000215501 NIP 946 246 0092, REGON 432723089, k-to bankowe PL76116022020000000069211846. Statut Stowarzyszenia jest do wglądu w siedzibie: ul.Jasna 6 lok.14 20-077 Lublin |




