Szanowni Państwo
naszej działalności jest przecież wspólne myślenie i wspólna aktywność. Wygrać możemy tylko wtedy gdy nie damy się podzielić i będziemy razem. Walczymy o to co najważniejsze, o poprawę losu ludzi najsłabszych w III Rzeczypospolitej! Rozmawiajmy więc, działajmy i zwyciężajmy. Pamiętajmy, że nas seniorów jest we współczesnej Polsce 10 milionów.
Tomasz Mamiński
Przewodniczący KPEiR
Jeśli chcecie Państwo przystąpić do naszej partii proszę o wypełnienie deklaracji i przesłanie jej do najbliższej siedziby KPEiR. Możecie Państwo także przesłać wypełnioną deklarację mailem na adres: rn@kpeir.pl
09.05.2008
List protestu seniorów skierowany do wojewodów Rzeczpospolitej maj 2008 r.
My emeryci i renciści, my ludzie krzywdy społecznej protestujemy przeciwko życiu w poniżeniu, w którym godność jest nie codziennością, a tylko pragnieniem i niespełnioną nadzieją.
Protestujemy przeciwko sprawowaniu rządów jedynie w imię obietnic. Dość mamy słów, pragniemy czynów. Nie interesują już nas opowieści tym, co może być, co może się stać.
My już nie mamy czasu. Dla nas seniorów w jesieni życia niezwykłą wartością jest każda chwila, każdy dzień. Po co nam obietnice tego, co zdarzy się za odległym horyzontem. Nasz czas jest tu i teraz. Podczas ostatnich wyborów protestowaliśmy przeciwko nieudolnym rządom sprawowanym na zasadzie dzielenia społeczeństwa, na zasadzie tworzenia wyimaginowanych wrogów, rządom nienawiści i obsesji. Byliśmy świadkami tworzenia z naszej ojczyzny upokarzającego skansenu Europy. Wybraliśmy inną możliwość.
Odrzuciliśmy agresję.
Uwierzyliśmy w inne państwo, w inną ojczyznę. Tak, teraz jest inaczej. Tylko dlaczego za uśmiechami jest pustka społeczna, a ważniejsze jest to, jak się wygląda a nie jak spełnia się wyborcze obietnice. Jeszcze raz okazało się, że potraktowano nas jedynie w kategoriach elektoratu. A nas emerytów i rencistów jest dziesięć milionów. Chcemy być ważni w każdym naszym dniu, a nie jedynie w godzinach wyborów. Bo to było po prostu jeszcze jedne, tak dobrze nam znane kłamstwo. Dlatego przeciwko temu protestujemy i protestować będziemy.
Domagamy się kategorycznie:
- sprawiedliwości społecznej,
- zniesienia podatków od rent emerytur,
- uczciwej, a nie pozorowanej waloryzacji naszych uposażeń,
- służby zdrowia rozumiejącej i spełniającej nasze potrzeby, dostępnej dla wszystkich w sensie konstytucyjnym, w której o poziomie leczenia nie decyduje poziom zamożności,
- możliwości korzystania z tanich sanatoriów i wczasów,
- ulg komunikacyjnych,
- dostępności dla seniorów instytucji oraz propozycji kultury i sztuki. Doskonale rozumiemy i widzimy, że o nas toczy się polityczna gra.
Mówią o nas fałszywi politycy, interesy naszym kosztem uprawiają komercyjne tabloidy. Emeryci, o emerytach, dla emerytów – i cóż z tych słów skoro jedyną ich konsekwencją jest zaniechanie społeczne. Domagamy się debaty publicznej, a przede wszystkim parlamentarnej, na temat życia i losu seniorów. Współczesna Polska ma w dużej mierze po prostu siwe włosy. Ta Polska jest twardą prawdą. Państwo miłości jest piękną zasadą. Oczywiście pod warunkiem, że z tej miłości nie wykluczy się nas, którzy mamy na imię „dziesięć milionów”.
Każdy chce żyć pięknie, dobrze, mądrze i zasobnie. Chcą tego młodzi i chcemy tego my. Można sobie znakomicie wyobrazić porozumienie pokoleń. Temu jednak musi konsekwentnie sprzyjać polityka państwa dotąd nieobecna w tej sprawie. Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, jedyne ugrupowanie wyrażające potrzeby i nadzieje seniorów, już nie domaga się, ale żąda godności, przyzwoitości, sprawiedliwości dla seniorów. Przygotowaliśmy Polską Kartę Seniora i Europejską Kartę Seniora, skierowaną do Przewodniczącego Parlamentu Unii.
Wyrażamy w nich postulaty troski o los ludzi najsłabszych społecznie, a zwłaszcza doprowadzenie do ujednolicenia poziomu świadczeń rentowych i emerytalnych we całej Wspólnocie. Doskonale wiemy, że obecnie należy to do decyzji poszczególnych państw członkowskich. Przecież można to zmienić. Wspólnotą powinna stać się także porównywalność poziomu życia pokoleń, które są strażnikami narodowych tradycji i narodowej pamięci w tej dynamicznie zmieniającej się współczesności. I to nie wołanie o prawdę, godność i honor. To żądanie milionów, które w ich imię, w imię swoich przyjaciół wyraża w tym wielkim powszechnym proteście
Krajowa Partia Emerytów i Rencistów


